jabber - gdzie ta niezawodność ?

25 sierpnia 2007 o godzinie 01:58:50 w kategoriach: Recenzje, Refleksje, Techblog, lvl0.

Kolejne problemy z zachwalanym jabberem (który o dziwo jest bardziej problematyczny niż gadu-gadu) skłoniły mnie do podzielenia się z Wami moimi odczuciami nt niektórych testowanych przeze mnie serwerów. Każdy ma plusy i minusy, nie ma złotego środka... niestety... a ja stoję (po raz kolejny) przed wyborem nowego domu dla mojego przyszłego jida :) Ale po kolei:

chrome.pl - serwer założony około 6 lat temu przez Tomasza Sternę, (ponoć testowy) z założenia nie miał zapewniać stabilności użytkownikom, jeden z najpopularniejszych serwerów polskich "jabberowców". Jeśli dobrze pamietam, własny transport gg. Był to mój pierwszy serwer, jid: jojek@chrome.pl, niestety po krótkim czasie Tomek zrezygnował z dalszej opieki nad serwerem w wyniku czego straciłem jida i rostera... pierwszy zawód na jabberze...

jabber.autocom.pl, jabber.aster.pl - serwer jabberowy udostępniony przez krakowskiego providera internetu z (jesli się nie mylę) najpopularnijeszym transportem gadu-gadu. Choć tutaj stabilność jest (ponoć) przyzwoita i ASTER supportuje swój serwer to znacznym minusem (dla mnie) jest długość jida xx@jabber.autocom.pl i brak wolnego jojek@jabber.autocom.pl :/

ubuntu.pl - mój drugi serwer na którym zadomowiłem się zaraz po utraceniu ciepłego kacika w chromie. Okazał się on (serwer) miłym miejscem spełniającym moje oczekiwania, dobry transport gadu-gadu, niezawodność... która tak jak w wypadku chrome.pl nie trwała długo. Straciłem rostera, nie szkodzi, nie miałem jeszcze dużo kontaktów z jabbera wiec je szybko odzyskałem i cieszyłem się spokojem... do kolejnej utraty rostera, co zadecydowało moim rozstaniem z ubuntu.pl.

jabber.wp.pl - finansowany własnymi środkami serwer jabbera o dużej stabilności, jest dobrą alternatywą, lecz... jak zawsze jest jakieś ale, długa nazwa serwera, niesprawnie (wg moich testów) działający transport gg i brak wolnego jojek jida eliminuje go spośród kandydatów.

maszyna.pl - serwer "testowy?", nie prowadzą supportu dla użytkowników jabbera na ich serwerach, co okazało się fatalne w skutkach dla mnie (po traz kolejny) straciłem jida i rostera... czemu ? nie wiem: "błąd logowania. sprawdź poprawność loginu i hasła" takim komunikatem przywitał mnie gajim wczoraj około 0300AM.

gmail.com - Alternatywa dla odważnych... dlaczego ? bo choć google może na pewno poszczycić się niezawodnością i stabilnością w funkcjonowaniu, to obcy jest dla giganta ze stanów "nasz" protokół gadu-gadu, czyli brak transportów. Oczywiście z gmailowego jida korzystam w gajimie choćby z powodu informowania mnie w ten sposób o nowej poczcie.

jid.pl - niestety nie miałem możliwości dłuższego przyjrzenia się temu serwerowi z powodu braku wolnego jojek jida, ale jest to ponoć dobry serwer z poprawnie działającymi transportami. Jeśli się mylę poprawcie mnie.

jabbim.cz, jabbim.pl - krótko testowałem te serwery i choć są (ponoć) dobrym wyborem, to jednak mnie (po raz kolejny) odstraszył słaby transport gg.

Jest jeszcze sporo serwerów które w ogóle nie tykałem, a to dlatego, że nazwę mają dłuższą niż konstantynopolitańczykowianeczka, a to dlatego, że są to serwery prywatne, czyli jednakowo niezbyt stabilne, a to dlatego, że brak w nich było transportów lub jeszcze z wielu innych egzotycznych powodów.

Nie wiem czy tylko ja mam takie straszne problemy z jabberem ? ale skoro jest to taka wielka alternatywa dla gadu-gadu i ma potencjał do podbicia świata protokołów komunikacyjnych to dlaczego nie ma w Polsce jakiegoś dobrego, bezkonkurencyjnego serwera z przynajmniej dobrze działającym transportem gadu-gadu ? Jeśli się mylę poprawcie mnie i powiedzcie gdzie taki stabilny z krótką nazwą i wolnym jojkiem ! serwer znajde ? Po raz kolejny czuję się jak bezdomny, odrzucony przez 3 serwery czuję się niechciany przez jabbera... który serwer mnie zechce wraz z moimi niewygórowanymi wymaganiami ? Jakieś propozycje ?

Komentarze »

  1. Jiobel

    25 sierpnia 2007

    02:11:19

    Swojego czasu nazywany byłem „podróżnikiem po serwerach”. Zawsze się musiało zdarzyć tak, że gdy się zadomowiłem, wszystkich poinformowałem – serwer padał. I nie na jeden dzień, dwa… Tydzień, miesiąc – to był standard. A potem? A potem się ustatkowałem i sobie siedzę i siedzę, i siedzę i mi dobrze tam, gdzie jestem.

    Jaki wniosek z tego wywodu płynie? Mianowicie – jeśli chcesz mieć niezawodny serwer jabbera to sobie go albo postaw, albo idź do kogoś, kto właśnie to zrobił. ;-)

    Swoją drogą – jabber.autocom.pl chyba jest najczęściej wymienianym serwerem, który trzyma poziom.

  2. jojek

    25 sierpnia 2007

    02:13:51

    Jiobel -> czyli widze, że sam nie jestem, jeśli jesteś na publicznym serwerze to prosze pochwal się gdzie Ci tak dobrze, gdzie Cie ugościli ? autocom niestety odpada przez brak jojka :/

  3. Grzegorz | grzglo.jogger.pl

    25 sierpnia 2007

    02:23:53

    Ja Ci polecam sprawdzić AQQ.EU :)

  4. Jiobel

    25 sierpnia 2007

    02:24:54

    Nie, nie jestem na publicznym (co łatwo sprawdzić). Popróbuj może xmpp.us… Kiedyś na nim byłem, trochę narzekałem a potem było dobrze.

  5. jojek

    25 sierpnia 2007

    02:37:41

    aqq.eu ? jest takie coś ? o xmpp.us też nie słyszałem, ale to brzmi stroche zaoceanicznie co raczej nie wróży transportem gg :) ale dzieki chłopaki za propozycje, pogoogluje.

  6. ciastek

    25 sierpnia 2007

    03:29:33

    jeśli dla Ciebie minusem jest brak "jojka" i długa nazwa to.. życzę każdemu serwerowi tylko takich minusów.
    jabber jest świetną alternatywą i ma potencjał, ale to nie transporty są w nim najważniejsze. znudziła mi się zabawa transportami i aktualnie korzystam z komunikatora. a znajomych sukcesywnie zmuszam do korzystania z gtalk.

  7. jojek

    25 sierpnia 2007

    03:30:28

    jednak jakaś opatrzność nade mną czuwa... cudem dziwnym "ktoś" zlikwidował swoje jojkowe konto na jidzie.pl, a ja je zająłem ;p tym sposobem jojek znalazł dom w jid.pl

  8. jojek

    25 sierpnia 2007

    03:32:22

    no tak to są minusy "dla mnie", a za alternatywę która średnio raz na dwa miesiące gubi mojego rostera to ja dziekuje ;p ale na szczescie wiara w jabbera powróciła wraz z czwartym serwerem :)

  9. Grzegorz | grzglo.jogger.pl

    25 sierpnia 2007

    03:36:31

    Roostera możesz eksportować do pliku na dysku i w razie czego masz kopie. Co do transportów to faktycznie nie są potrzebne jeśli używasz programu z natywną obsługą kilku sieci, vide Pidgin.

    Jakiś czas temu pisałem o wykorzystywaniu wspólnego profilu Pidgina dla Windows XP i Ubuntu, w którym działało kilka kont Jabbera i Gadu-Gadu:
    http://grzglo.jogger.pl/2007/06/14/wspoldzielenie-ustawien-katalogow-i-plikow-pomiedzy-windows/

    A co do samego Jabbera - warto mieć więcej niż jedno konto i to załatwia sprawę z niestabilnymi serwerami. Ale tak w ogóle to nie przedstawiłeś argumentów na brak niezawodności, o którym mowa w tytule.

  10. Matt/Bl4ckH4wk

    25 sierpnia 2007

    06:29:12

    No jak dla mnie przedstawił.... To, że serwery padają co jakiś czas, gubienie rostera itd... Jak by był niezawodny to jojek nasz drogi siedziałby cały czas na jednym serwie, a nie teraz na czwartym z kolei :) Ja siedzę na wp i nie narzekam, nie pada nie gubi jid'a. Ok...

  11. rozie

    25 sierpnia 2007

    08:29:50

    Odnoszę wrażenie, że narzekasz, by narzekać. Tak symetrycznie patrząc, to GG też nie ma 'wolnego jojka' i transportu jabbera...

  12. Tomasz Wysocki

    25 sierpnia 2007

    08:42:33

    Wszystkim znajomym, którzy chcą się przerzucić na jabbera polecam absolutnie jeden i tylko jeden serwer, a mianowicie jabber.ru. Zalety:
    - świetny adres
    - jeden z największych % uptime na świecie (kiedyś znalazłem stronę z ogromną listą serwerów jabbera oraz ich procentowym uptime. To był pierwszy serwer na tej liście, który miał nazwę, którą da łatwo zapamiętać. W praktyce mając go od wielu miesięcy raz mi padł, a po jakichś 2 minutach mogłem się już zalogować)
    Wady:
    - brak transportu jabbera

    Nie wiem czy jesteś oświecony (bo nie każdy o tym wie), ale w Jabberze można korzystać z transportów cross-server. Ja mam np. konto na jabber.ru, a transport gg na autocomie (zdarza się, że transport gg pada).

  13. jojek

    25 sierpnia 2007

    08:45:31

    Grzegorz -> albo w gajimie nie ma takiej opcji eksportu albo jej znaleźć nie umiem. początkowo używałem gaima w którym kłopotów z gg nie było jako że gaim to multikomunikator właśnie. pidgin do gustu mi niestety nie przypadł, zostałem przy gajimie :)
    a argumentem niezawodności jest własnie trzykrotne utracenie jida z całym rosterem.

    Matt -> należysz do tej puli szczesliwych użytkowników jabbera z brakiem kłopotów :)
    rozie ->

    1. na coś narzekać trzeba ;p
    2. mając konto na gg nie miałem kontaktów na jabberze, a poza tym osoby z jabbera na moim rosterze mają konta na gg, wiec niezbedność transportu jabbera w gg znika,
    3. narzekam bo coś co było mi tak zachwalane trzykrotnie zawiodło i to nie byle jak, bo konieczność zmiany jida i naprawy rostera jest kłopotem i to sporym... dla porównania przez wiele lat korzystania z samego gg tylko raz zmieniłem numer i tylko raz straciłem listę kontaktów.
    Czy to mało żeby ponarzekać rozi ? ;)

  14. Crash

    25 sierpnia 2007

    08:53:21

    Ja z maszyna.pl nie miałem takiego problemu, wciąz jestem zalogowany i jakoś mnie nie wyrzuciło.

    A Psi domyślnie trzyma roster lokalnie ;>

  15. Patryk

    25 sierpnia 2007

    09:18:54

    Maszyna.pl cos sie chyba zepsula - ktos mi w nocy z przedwczoraj/wczoraj usunal konto (zorientowalem sie bo myslalem ze to jakis chwilowy downtime (ale w tygodniu NIE MA downtime pow 12godzin...) chcialem sprawdzic czy serwer dziala w najprostszy sposob -probojac zarejestrowac ponownie swoje konto
    Co dziwne, udalo mi sie...

  16. sf

    25 sierpnia 2007

    10:08:41

    Bez urazy, ale narzekasz w większości przypadków nie na jabbera tylko na jakieś widzi misie.

    Nie ma gg.. równie dobrze można narzekać na gg, że nie ma obsługi jabbera :D

    Rozwala mnie też powód bo brak "jojek", albo albo adres za długi.. litości.

  17. trójkąt

    25 sierpnia 2007

    10:09:44

    Miałeś pisać o zawodności jabbera a napisałeś o za długim adresie, braku 'jojka' i wadliwym transporcie GG, OMG! Transport GG to obrzydły hack do równie obrzydłej sieci i proszę go nie łączyć z jabberem. Ja z jabbera korzystam od wielu lat i nigdy nie spotkałem się z takim czymś jak utrata roostera \o.O/ Aktualnie używam serwera Google a transporty GG mam na chrome.pl i jabber.wroc.pl (2 numery GG). Transporty czasami padają ale jabber działa zawsze.

  18. ein

    25 sierpnia 2007

    10:58:30

    "jabber.wp.pl" to dluga nazwa serwera? Lol. Mam poczte na wp, wiec podanie ludziom adresu e-mail i jid jest dosyć proste i fakt, ze jid rozni sie tylko o owo "jabber", pozwala na latwe zapamietanie. Przesadzasz.

  19. Patryk

    25 sierpnia 2007

    11:03:27

    Jeszcze znane są mi dwa calkiem stabilne serwery jabbera zagle.be i zagle.org polaczone z poczta w tych domenach.
    Niestety jednak są dwa ale - są to serwery prywatne i są problemy z wysylaniem poczty (z powodu nieskonfigurowanych rekordow spf)

  20. wariat

    25 sierpnia 2007

    11:15:55

    No nie wiem ... konto na chrome.pl mam "od zawsze", wcześniej przez jakiś czas na jabberpl.org, ale ten miał później duuuuże przejściowe chwilowe.
    Jeśli o stabilności serwera stanowi to czy ktoś już zajął twój username, albo to czy ma lokalny transport do obcej sieci ... cuż czasy się zmieniają... :D

  21. Kangel

    25 sierpnia 2007

    11:27:50

    trójkąt: ja się mu nie dziwię, bo transport JEST potrzebny, a na pewno PRZYDATNY, no chyba, że nie masz żadnego znajomego używającego gg...

  22. trójkąt

    25 sierpnia 2007

    11:29:15

    Jasne, ale transport będący hakiem, ma się nijak do stabilności protokołu Jabber/XMPP.

  23. wentuq

    25 sierpnia 2007

    11:42:51

    Postaram się pomóc.
    1. Jid: w zasadzie tam gdzie Ci się podoba, nie patrz, że nie ma tam transportu gg(ja mam linux.pl)
    2. Transport GG, poszukaj stabilnego(używam gg.jid.pl)zrób to w jakimś porządnym programie bo nie każdy na to pozwala inne transporty pomiędzy serwerami.
    3. Roster - to będzie rozwiązanie: http://www.jabberpl.org/jru/ skopiuj listę na dysk w razie czego wejdź na stronę i wczytaj ją.

  24. bwgg

    25 sierpnia 2007

    12:48:36

    A jabber.org to pies? Nigdy za mojej obecności się nie posypał. Oczywiście brak transportu, ale to załatwiam przez autocom.

  25. Akira

    25 sierpnia 2007

    14:55:59

    Przecież chrome.pl przejęła jakaś czeska serwerownia. Sam z niego nie korzystałem, ale mam na rosterze wiele osób z *@chrome.pl... Co do jabber.org korzystam, ale czasami sie sypie (raz na dwa tygodnie)... Myślę o postawieniu własnego serwera bo i tak nie korzystam ze statusów i wiadomości offline(te idą na mail) więc nie musi być 24/365 online.

  26. Speedy

    25 sierpnia 2007

    15:17:22

    Z tą stabilnością serwerów to rzeczywiście jaja - pamiętam, że sporo osób na jabbera nawróciłem (w tym naszego tytułowego Jojka) i właśnie wtedy zaczęły się masowe pady prawie wszystkich serwerów. Zbieg okoliczności? :)

    I jak później przekonywać ludzi, że Jabber jest lepszy od GG, kiedy GG wstaje po najwyżej kilku minutach?

    Ja początkowo używałem chrome.pl, później przerzuciłem się na ubuntu.pl, a ostatecznie firmowy gre.pl, gdzie wszystko zwykle działa, a jak nie działa to wiem do kogo dzwonić z ";podziękowaniami" :)

    W każdym razie na chwilę obecną z polskich serwerów polecałbym:
    * jid.pl - duża stabilność, serwer rozwojowy,
    * jabber.autocom.pl - stoi za nim sieć kablowa, a i stabilność niczego sobie
    * maszyna.pl - ładnie działa, ale jakoś nie wzbudza u mnie tej pewności, że będzie zawsze istniał, co chyba nawet na swojej stronie właściciele zaznaczają.

    Zostaw sobie jid.pl!

  27. jojek

    25 sierpnia 2007

    16:14:00

    Dla wszytskich którzy uważają że nie pisze o zawodności jabbera: PISZE, przecież kilka razy powtarzałem, że trzykrotne stracenie konta wraz z rosterem jest irytujące, choć wina leży po stronie serwerów to przecież cały protokół jabber/xmpp oparty jest na pomysle łączenia wielu serwerów które jak sie okazuje zawodzą !

    transporty gg są hakiem ? rzeczywiście są zdania podzielone gdyż transporty zużywają (może) niepotrezbnie moc serwerów, ale co zrobić jak ktoś (przykład speedy :D ) zwolennik gajima nie chce przejsc na multikomunikator bo uważa go za zuo ? ma zrezygnować ze znajomych używających gg ? transporty gg są poważnym argumntem pozwalającym ludziom powoli przejść z gg na jabbera.

    sama ide jabbera spodobała mi się i uznałem ją za dobrą alternatywę dla gg, bo zachwalano jego stabilność, a powtarzam serwery "gubiące" konta nie są dowodem na stabilność systemu.
    oczywiście: "należy sobie znaleźć dobry serwer" powiecie i też szukam :) mój wpis nie miał na celu urażać zapalonych zwolenników jabbera i wychwalać gg, podałem tutaj MOJE osobiste odczucia nt tego protokołu i pozwolilem sibie wg MOJEGO zdania ocenić serwery na których miałem przyjeność/nieprzyjemność posiadać konto.

    btw. chrome.pl przejął jabbim.cz albo jabbim.pl już nie pamietam, niestety na swoje stare chromowe konto nie moge sie zalogować, mnie chyba nie przejeli ;p

  28. jojek

    25 sierpnia 2007

    16:24:58

    i jeszce jedno :)

    "równie dobrze można narzekać na gg, że nie ma obsługi jabbera :D"

    no tak ale jeśli już ktoś ma jabbera i gg to nie bedzie korzystał z gg 7.0 i szukał wtyczek do obsługi jabbera skoro ma sporo lepszych programów obsługujących oba protokoły lub dedykowanych dla jabbera z możliwością włączenia transportów :)

    pyt ."Rozwala mnie też powód bo brak "jojek", albo albo adres za długi.. litości."

    odp "skłoniły mnie do podzielenia się z Wami *moimi* odczuciami"

    poza tym szukając nowego (mam nadzieje do konca juz) jida szukam czegos co mi odpowiada, a mnie odpowiada tylko jojek ;p błachy powód dla Was a dla mnie jeden z głównych kryteriów wyboru :)

  29. Indieboj

    25 sierpnia 2007

    17:34:09

    Uaznia.net! Uaznia.net!

    Rok siedzę i tylko raz zszedł z netu, na godzinę - dwie, żeby zaktualizować serwer czy inne takie.

  30. dunDer

    25 sierpnia 2007

    17:46:46

    Ja polecam jabbera google i do tego zamiast transportu po prostu obsługa gg w jakimś multikomunikatorze np. Pidgin.

  31. SirMike

    25 sierpnia 2007

    20:40:12

    Swego czasu tez ocenialem serwery wg transportu GG - jednak pewnego razu olałem ten protokol i zalozylem sobie konto na dedykowanym (zagranicznym) serwerze, bez pierdol, bez zbednych smieci - po prostu dzialajace konto jabbera. Jak ktos z GG chce sie ze mna skontaktowac to sorry, albo uzywa jabbera albo /dev/null :P Gdy juz musze uzyc GG (np. w pracy) to sklaniam sie ku klientom, ktore wspieraja GG poprzez jakis plugin.

  32. Azrael Nightwalker

    25 sierpnia 2007

    20:52:58

    jabber.autocom.pl i jabber.aster.pl to osobne serwery. jabber.aster.pl nie znajduje się w Krakowie. Aster to (OIDP) warszawski provider który kupił krakowski Autocom.
    Mam konto na autocomie i jestem zadowolony. Nigdy mnie nie zawiodło.
    Tylko transport tlena biorę z innego serwera - tlen.jabber.wit.edu.pl

  33. _kUtek_

    25 sierpnia 2007

    21:32:08

    Prawie każdy Jabber często pada, gdy korzystamy z transportów.
    Miałem tak z jid.pl, kiedy zrezygnowałem z transportu gg - WOW! stable.
    Dlatego - albo multikomunikator (Pidgin), albo korzystamy z konta Jabbera na stabilnym serwerze (jabber.org? lub inny - ważne, żeby był stable), a transporty kradniemy z innego.
    Takie moje zdanko.

  34. Nekkoru

    25 sierpnia 2007

    21:32:49

    Zabawne, transport GG na uazni jest stabilny, cholernie. Ani razu mi nie padl.

  35. Piotr Konieczny

    26 sierpnia 2007

    12:08:41

    Korzystajac z jabbera na GMailu, mozesz bez zadnych przeszkod dodac transport gg (np. z autocomu). Ja tak mam. Spisuje sie swietnie. Natomiast jako wade GMaila postrzegam od czasu do czasu ";problemy z autoryzacja", ktore, przyznam szczerze, nie wiem z czego wynikaja.

    Osobiscie, polecam postawic sobie serwer jabbera pod swoja domena. Najlatwiej na Dreamhoscie -- zakladajac konto, mozna podac kod znizkowy na kupe kasy: http://blog.konieczny.be/2006/07/27/dreamhost-kody-na-tani-hosting-czy-najtanszy-znaczy-najlepsz/

  36. Kangel

    26 sierpnia 2007

    13:55:59

    piko: Ale i tak wyszło na to, że nikt nie ma kodów do bitefight? ;>

  37. Piotr Konieczny

    26 sierpnia 2007

    13:56:43

    kangel: ?

  38. Kangel

    26 sierpnia 2007

    13:58:27

    piko: To tak nt. przed-przedostatniego i ostatniego komentarza w Twojej notce ;P

  39. DaLee

    26 sierpnia 2007

    15:33:47

    @bwgg
    Oj, jabber.org też miał swoje fochy. Raz i cały dzień nie mogłem się połączyć. Ale trzeba przyznać, że jest dosyć stabilny.

  40. Elwis

    26 sierpnia 2007

    22:17:43

    Ja tam od razu trafiłem na dobry serwer : jabber.gda.pl - Nie mma z nim żadnych problemów...

  41. trójkąt

    27 sierpnia 2007

    07:37:01

    Piko: a nie łatwiej wziąć sobie tego z Gmaila pod domenę ? ;-)

  42. dunDer

    27 sierpnia 2007

    08:17:51

    da się inaczej podpiąc domenę z home.pl pod jabbera gmailowego niż przez google apps?

  43. wariat

    28 sierpnia 2007

    09:22:52

    @Akira
    "Przecież chrome.pl przejęła jakaś czeska serwerownia. Sam z niego nie korzystałem, ale mam na rosterze wiele osób z *@chrome.pl."

    LOL sam to wymyśliłeś, czy to jakiś większy spisek?

  44. janosik

    16 września 2007

    15:46:17

    @Speedy, zakładaj śmiało konto na maszyna.pl, wiem z pewnych źródeł, że nie wyłączą serwera jabbera. Testowość polega na tym, że kuleje wsparcie techniczne dla transportów. Sam serwer na pewno będzie działał dłuuugo.

  45. g5y575

    21 grudnia 2009

    20:39:24

    http://s15.bitefight.onet.pl/c.php?uid=109400

Dodaj komentarz

W komentarzach nie działają znaczniki HTML, nowe linie tworzone są po nacisnięciu Entera. W komentarzach stosuj textile.

Powered by Jogger.pl

Design by jojek © 2007

Valid XHTML 1.0 i CSS